Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książka vs film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książka vs film. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 czerwca 2015

Gwiazd Naszych Wina | książka vs film

Dawno nie oglądałam tak wiernej ekranizacji książki. Reżyser w ciągu dwóch godzin praktycznie przedstawił całą historię z powieści. Nie pominął żadnej istotnej sceny ani momentu. Wszystkie ważne chwile zostały idealnie uchwycone, które wzruszały lub też doprowadziły do śmiechu tak jak to było podczas czytania. Poczułam ogromną więź łączącą z bohaterami przez co miałam wrażenie, że są bardzo bliscy mojemu sercu. Niektóre dialogi między postaciami były żywcem wzięte z książki, z czego byłam bardzo zadowolona ponieważ, rozmowy te są tak wspaniałe i oddające urok całości, że nie wyobrażam sobie filmu bez kluczowych słów jakie padały w książce. Dobór aktorów uważam za bardzo pomyślny i udany, gdyż idealnie odwzorowywali wyobrażenia w mojej głowie. Bardzo się ciesze, że twórcy zwrócili uwagę na symbole i szczegóły, które odgrywały ważną rolę w powieści. Moje ogólne wrażenia są bardzo pozytywne i jestem szczęśliwa, że w końcu powstał film który idealnie oddaje klimat swojemu pierwowzorowi.

piątek, 5 czerwca 2015

Niezgodna | książka vs film

Książka bardzo mi się podobała, lecz muszę przyznać, że film nie rozczarował mnie z czego jestem bardzo zadowolona. Choć oczywiście wyznaję zasadę, że książka zawsze jest lepsza od ekranizacji to w tym przypadku nie jestem zawiedziona. Brakowało kilku scen, lecz oczywiste jest, że wszystkie wątki nie mogą być ukazane w filmie, gdyż byłby za długi. 

KILKA RÓŻNIC:
- W filmie są tylko 2 etapy nowicjatu
- Nie ma sceny, w której po teście predyspozycji Tris w drodze do domu spotyka bezfrakcyjnego, który daje jej dobre rady
- Podczas gry wojennej to Tris zdobywa flagę i jej przypisane jest całe zwycięstwo, natomiast w książce Christina była zazdrosna i ona wzięła flagę jako pierwsza
- Nie ma dnia odwiedzin zamiast tego jest potajemne spotkanie z matką i nic nie mówi, aby poszła do brata po serum do symulacji z czego późniejsza wizyta Tris u Caleba jest trochę bezsensowna
- Tris w filmie ma tylko jeden tatuaż z ptakami, a w książce zrobiła sobie jeszcze znak frakcji
- Pominięto postać Edwarda, nie ma sceny w której Peter wbija mu nóż w oko
- Brak wątku miłosnego pomiędzy Christiną, a Willem
- Nie było sceny, w której Tris widziała Tobiasa pijanego
- Podczas symulacji strachu Tris ma tylko cztery lęki, a nie siedem
- W centrum sterowania symulacją w książce był tylko Cztery, natomiast w filmie w tym miejscu powstała wielka bitwa, by wyłączyć maszynę
- Na końcu Tris, Cztery, Marcus, Caleb i Peter uciekają w stronę muru, by się chronić, a w książce jadę na tereny serdeczności, by znaleźć schronienie 


Ogólny dobór aktorów podobał mi się, a w szczególności postać Cztery zapadła mi w pamięć. Moim zdaniem na minus zasługiwał aktor grający rolę Petera, w książce został przedstawiony jako naprawdę zły chłopak, a w filmie był dużo łagodniej ukazany. Bardzo spodobały mi się ubiory osób z poszczególnych frakcji. Miały zachowane szczegóły jakie zostały opisane w książce. Ścieżka dźwiękowa bardzo mi się podobała, a utwory były dobrze dobrane do sytuacji. 
MOJA OCENA (JAKO EKRANIZACJA) 7/10
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...