Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 6/10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 6/10. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 lipca 2015

Kraina Cienia | Meg Cabot

Tytuł: Kraina Cienia
Seria: Pośredniczka #1
Autor: Meg Cabot
Wydawnictwo: Amber 
Liczba stron: 190

Życie Suze od zawsze różniło się od innych i nawet w najmniejszym stopniu nie przypominało normalnego życia wiodącego przez nastolatkę. Została ona obdarzona nadzwyczajnym darem, dzięki któremu widzi duchy, które utknęły na ziemi, gdyż przed swoją śmiercią nie załatwiły wszystkich spraw. Zadaniem Suze jest wykonanie tych ważnych dla nich rzeczy, by spokojnie duchy mogły przejść do nieba lub do piekła. Dziewczyna od samego początku nie była zadowolona swoimi umiejętnościami, lecz z biegiem czasu zaakceptowała swoją odmienność. Jednak, gdy jej mama poznała nowego mężczyznę, w którym się zakochała postanowiła przeprowadzić się do Kalifornii wraz ze Suze. Dla dziewczyny była to dobra wiadomość, gdyż los dał jej szansę, by móc od nowa pokładać swoje życie, jednak jakie było jej zdziwienie, gdy okazało się, że w swojej nowej sypialni czekał na nią gość, w postaci ducha młodego chłopaka imieniem Jess.

Książkę zaliczam do udanych opowieści, jakie udało mi się przeczytać w te wakacje. Jest ona bardzo chuda, przez co da się ją pochłonąć w jeden wieczór. Jednak pomimo swojej małej objętości książka naprawdę wciąga, a momentami uzależnia. Styl pisania autorki jest bardzo lekki i przyjemny, nie zanudza nas zbyt długimi opisami, a raczej skupia się na rzeczach dla nas ważnych. Szybko przechodzi do sedna akcji i nie rozwodzi się za długo nad mało znaczącymi szczegółami.


Oddaje spore ukłony w stronę pani Cabot, gdyż wykreowała fantastyczne postaci, które już zaskarbiły u mnie sympatię i mam nadzieję, że w dalszych tomach nasza relacja tylko się pogłębi. Każdy z bohaterów miał swój, dobrze zakreślony charakter, przez co żaden z nich nie wywołał we mnie białej gorączki. Suze jest silną, odważną postacią ze zdecydowanym akcentem. Bardzo spodobał mi się jej styl bycia jak i sama osobowość. Doskonale wie jakie jest jej zadanie i nikt nie będzie w stanie pokrzyżować jej planów. Działała z głową na karku, trzeźwie myśląc. Zdaje sobie sprawę, że niektóre momenty były przerysowane i trochę mało dopracowane, a przykładem może być sytuacja, w której o północy idzie do szkoły i nagle dach zawala jej się na głowę, po czym ratują ją bracia, a policja, która przyjechała na miejsce nie zwróciła 
uwagi, że ktoś odjeżdża samochodem. 

 Jednak mimo wszystko historia zasługuje na dużego plusa i w moich oczach zdecydowanie więcej zyskuje niż traci. Podoba mi się, że pisarka nie pokusiła się o stworzenie miłosnego trójkąta, chociaż z pewnością w dalszych częściach rozwinie się wątek miłości, gdyż w tym tomie dopiero poznajemy bohaterów i na pierwsze uniesienia, myślę że przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Bardzo też polubiłam rodzinę Suze, która tworzy spójną, szczęśliwą całość i choć nie są to jej biologiczni bracia, ani prawdziwy tata zaakceptowali ją i obdarzyli ciepłem rodzinnym, przez co miło było czytać sceny, które rozgrywały się w domu. Książkę polecam wszystkim, nawet tym którzy nie przepadają za elementami fantastyki, gdyż z pewnością motyw duchów jaki tu występuje spodoba się każdemu.
MOJA OCENA 6/10 

sobota, 4 lipca 2015

Tatuaż z lilią | Ewa Seno

Tytuł: Tatuaż z lilią
Seria: Antilia #1
Autor: Ewa Seno
Wydawnictwo: Feeria
Liczba stron: 281

Nina to z pozoru przeciętnie zwykła nastolatka. Ma bogatego ojca, najlepszą przyjaciółkę, umawia się z kapitanem szkolnej drużyny piłki nożnej, zawsze otrzymuje najlepsze wyniki w nauce. Do pełnego szczęścia brakuje jej tylko ciepła rodzinnego, gdyż miejsce zmarłej matki u boku ojca zajęła nowa macocha. Jednak wystarczył jeden z pozoru mogłoby się wydawać z najszczęśliwszych dni w życiu, by całe dotychczasowe życie dziewczyny przewróciło się do góry nogami. Gdy po kolejnej kłótni Nina  wybiega z domu w dzień swoich osiemnastych urodzin dowiaduje się, że jej chłopak zdradza ją z najlepszą przyjaciółką, a ojciec zginął w wypadku samochodowym roztrzęsiona dziewczyna postanawia wyprowadzić się do swojej cioci mieszkającej w Ameryce, by móc na nowo uporządkować sobie życie. Jednak nic bardziej mylnego, gdyż ta decyzja rozpocznie lawinę nieodwracalnych zdarzeń przez które jej życie już nigdy nie będzie wyglądało tak jak kiedyś...

Przyznam, że z początku byłam sceptycznie nastawiona do tej książki i nie do końca do niej przekonana. Jednak ku mojemu zadowoleniu okazała się bardzo obiecująca. Przynajmniej pierwsze sto pięćdziesiąt stron, gdyż później niestety książka już powoli traciła w moich oczach. Sam początek i wprowadzenie nas w historię Niny był opisany w dość chaotyczny sposób. Aż do momentu kiedy dziewczyna wyprowadziła się do USA akcja niesamowicie szybko biegła. Miałam wrażenie, że wszystkie momenty, które działy się w Polsce były pisane na siłę i nie zostały połączone w logiczną całość. Autorka chciała jak najszybciej przeprowadzić nas przez życie jakie działo się w Warszawie, by móc skupić się na akcji rozgrywającej się w Ameryce. Ja jednak uważam, że powinna bardziej się postarać i dokładniej opisać przeżycia w ojczyźnie, gdyż to one zapoczątkowały lawine zdarzeń, jakie miały miejsce w Stanach, które były tylko dalszą kontynuacją jej ,,przeznaczenia". Sam styl pisania pani Ewy przypadł mi do gustu i nie miałam z nim żadnego problemu. Używała zrozumiałych słów, przy czym były one naturalne i dosyć dobrze opisywaly otoczenie.

Do samej Niny nie mam specjalnych zastrzeżenień, jednak chwilami była irytująca i postępowała niezrozumiale. Z pewnością cechowała ją upartość, a chwilami była nad wyraz przemądrzała i mimo ostrzeżeń innych ona zrobiła i tak po swojemu. Nie podobało mi się, że autorka pokusiła się stworzyć przysłowiowy czworokąt miłosny. Ciągle kręciła się wokół niej trójka mężczyzn i mimo, że zdeklarowała już uczucia do jednego z nich ona na boku całowała się z drugim, a gdy tamci nie patrzyli spróbowała smaku ust tego trzeciego. Jedynym aspektem jaki mnie najbardziej denerwował w tej książce były wieczne rozterki miłosne i wzdychanie codziennie do kogoś innego.

Warto też zaznaczyć, że Nina nie jest tylko zwyczajną nastolatką z przyziemnymi problemami, ale odgrywa także znacznie ważniejszą rolę. I tutaj właśnie pojawiają się wątki fantastyczne, które moim zdaniem kompletnie nie wyszły autorce. Cała ta historia o krainie Mandorze i opowieść o królestwie i złych stworach wielkości niedźwiedzia, nie kupuję tego. Nie spodobał mi się świat, jaki wykreowała pisarka, przez co przebrnięcie przez ostatnie osiemdziesiąt stron było dla mnie męczarnią i chwilami odkładalam książkę, by zrobić sobie przerwę, gdyż zwyczajnie zakończenie mnie zmęczyło. Niektóre wydarzenia wogóle do siebie nie pasowały i nie były połączone w spójną całość. Nie zrozumiałam zachowania, ani historii ludzi zamieszkujących tą krainę, ani tym bardziej ich celu. Wszytsko było zbyt niedokładnie opisane, przez co swoje zakończenie książka u mnie wiele straciła.

Czy polecam opowieść stworzoną przez panią Ewę Seno? Wydaje mi się, że tak. Byłam jej bardzo ciekawa, za sprawą niedawnego rozgłosu na wielu potalach, jednak nie uważam żeby była ona wybitna. Po prostu oceniam ją dobrze, jednak myślę, że gdyby autorka nie umieściła wątków fantastycznych książka byłaby o niebo lepsza. Mimo, że średnio mi się ona podobała, sięgnę po drugą część, by móc ocenić jak potoczą się dalsze losy ,,niezwykłej" nastolatki.
MOJA OCENA 6/10
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...