Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 8/10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 8/10. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 czerwca 2015

Zostań, jeśli kochasz | Gayle Forman


Tytuł: Zostań, jeśli kochasz
Autor: Gayle Forman
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Liczba stron: 242

W zimowy, wolny od szkoły dzień rodzina Mii postanawia odwiedzić swoich znajomych. Jednak podczas podróży nieoczekiwanie wjeżdża w nich ciężarówka, która powoduje śmiertelny wypadek samochodowy. Na miejscu giną rodzice dziewczyny, a ona wraz z młodszym bratem, w stanie ciężkim zostaje przewieziona do szpitala. Od tej chwili Mia jest zawieszona pomiędzy niezbadaną śmiercią, a realną rzeczywistością. Jej fizyczne ciało leży w szpitalnym łóżku, ale duchem pozostaje świadoma świata i potrafi się przemieszczać. Teraz od niej zależy decyzja, czy zostać na ziemi z dziadkami, wspierającą przyjaciółką i kochającym chłopakiem, czy pogrążyć się w rozpaczy i dołączyć do utraconej pozostałej części rodziny.

Przyznaję się bez bicia, że tym razem za przeczytanie książki sięgnęłam dopiero po obejrzeniu filmu. To właśnie ta wspaniała ekranizacja nakłoniła mnie, abym sięgnęła po oryginalny pierwowzór. Choć film obejrzałam jakiś czas temu, na książkę nabrałam ochoty dopiero teraz. Szczerze mówiąc nie żałuję swojej decyzji, bo naprawdę jestem zadowolona, z tego co otrzymałam na kartach tej powieści. Z pewnością na plus zasługuje styl pisania autorki, do którego z początku miałam lekkie obawy. Bałam się, że autorka nie będzie w stanie oddzielić rzeczywistości od fikcji, która dzieje się w głowie głównej bohaterki. Na szczęście nie miałam z tym żadnego problemu i z łatwością odróżniam od siebie te dwa światy. Należy również zaznaczyć, że książka nie należy do najdłuższych tomiszczy, gdyż ma ledwo ponad dwieście stron, przez co autorka nie miała zbyt dużego pola do popisu, a mimo to bardzo dobrze przedstawiła historię dziewczyny jak i jej rodziny. Jestem nawet w stanie stwierdzić, że w pewnym stopniu zżyłam się z nimi i utożsamiłam.


Jeśli chodzi o bohaterów jakich wykreowała pisarka, oczywiście najwięcej możemy dowiedzieć się o Mii. Nie możemy nawet zbyt dużo opowiedzieć o jej najbliższej rodzinie, przyjaciołach czy też chłopaku, gdyż wszystkich informacji jakich dowiadujemy się na ich temat widzimy z perspektywy Mii. Nie jesteśmy w stanie określić czy wszystko to, jest prawdą,  gdyż są to jej własne,  wewnętrzne przeżycia i wspomnienia. My tylko towarzyszymy jej w przebrnięciu przez własną przeszłość i uporać się ze sprawami, które mogły wydawać się dla niej nie do końca rozwiązane. Co do zachowania, Mia wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Polubiłam ją od samego początku i myślę, że w prawdziwym życiu mogłybyśmy się zaprzyjaźnić. Nie należała do tych rozpieszczonych i wiecznie niezadowolonych bohaterek, które nie wiedzą co mają zrobić ze swoim życiem. Tutaj Mia, choć była bardzo poszkodowana przez los, ani razu nie poddała się,  mimo że miała chwilę zwątpienia, wzięła się w garść i pokazała wszystkim, że nawet z najgorszej sytuacji można się podnieść i z dumą unieść głowę.

Książkę polecam w szczególności młodzieży i osobom, którzy mają ochotę na przeczytanie naprawdę niebanalnej historii z życia młodej dziewczyny. Tutaj mogę jeszcze wspomnieć o jej wspaniałej pasji, jaką jest muzyka. Choć jej rodzice woleli rock, ona wybrała muzykę klasyczną, której całkowicie się poświęciła. Kochała jej słuchać godzinami i ćwiczyć grę na swojej ukochanej wiolonczeli. Oddała się całkowicie swojej pasji, by móc w przyszłości odnieść sukces. Ja osobiście uwielbiam ludzi z pasją, którzy mogą mówić o niej bez przerwy i wierze, że takie osoby spotkane na naszej drodze są wartościowe i z pewnością czegoś nowego nas nauczą. Dlatego uważam, że tę książkę należy przeczytać bez względu na wiek i płeć, a dla osób które nie lubią czytać polecam w szczególności film przy którym poleci nie jedna łza, a ja tymczasem już nie mogę się doczekać kiedy uda mi się przeczytać drugą część.
MOJA OCENA 8/10

wtorek, 16 czerwca 2015

Wirusy | Kathy Reichs


Tytuł: Wirusy
Seria: Wirusy #1
Autorzy: Kathy Reichs i Brendan Reichs
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 382

Wirusy stanowią pierwszą część nowego cyklu autorki bestsellerowej serii Kości. Nawet po części tamta seria jest związana z ową książką, gdyż główna bohaterka Kości jest ciotką głównej bohaterki Wirusów.

Akcja powieści skupia się na historii czwórce przyjaciół- Tory, Hi, Ben oraz Shelton. Jednego dnia, przez zupełny zbieg okoliczności ich życie zmienia się nieodwracalnie. Pewnego, leniwego popołudnia postanawiają wybrać się na sąsiednią wyspę, na której znajduje laboratorium, w którym pracują ich rodzice. Tam nieoczekiwanie znajdują nieśmiertelnik żołnierza przez co uruchamiają lawinę nieodwracalnych zdarzeń. Na tle rozwiązania zagadki morderstwa sprzed 40-stu lat ważną rolę odgrywa pewien pies oraz instytut badawczy, ale przede wszystkim inteligencja naszych bohaterów. Czy wspólnymi siłami zbliżą się do prawdy o zbrodni zależy tylko od nich samych.

Książka bardzo ciekawa i zajmująca, chwilami uzależniająca. Nie można ukryć, że jest wypełniona po brzegi akcją, której nie da się zatrzymać. Fabuła została osadzona na obrzeżach Charleston'u jak i w centrum w czasach współczesnych. Przedstawione wydarzenia są realistyczne i mogłyby wydarzyć się w prawdziwym życiu jednak niektóre sytuacje były zbyt grubymi nićmi szyte dając efekt mocno przerysowany. Miałam też wrażenie, że niektóre rzeczy przychodzą im za prosto i łatwo, ale nie przeszkadzało mi to. Wiele momentów bardzo mi się podobało, gdyż autorka idealnie dawkowała nam poczucie ciekawości. Pomyślnym zabiegiem było wprowadzenie historii wilków i tego jak Tory wytrwale opiekowała się jednym z nich. Głównym motywem książki było morderstwo, jednak autorka umyślnie wplatała różne inne wątki dając całości klimat opowieści młodzieżowej, a nie kryminalnej.

Bohaterzy byli w bardzo optymistyczny sposób przedstawieni, niektórym może się to podobać innym nie do końca, gdyż trudno było dopatrzeć się jakichkolwiek wad lub innych negatywnych cech charakteru. Wszyscy byli mądrzy i inteligentni żaden z nich nie odstawał od reszty wychylając się swoją głupotą. Uważam, że autorka mogłaby pokusić się o wykreowanie przysłowiowego niedorajdy w owej grupie mózgowców. Nie da się ukryć, że w tej książce postaci drugoplanowe stanowią bardzo ważne tło, gdyż to właśnie oni są źródłem kłopotów naszej paczki przyjaciół. Autorka bardzo namieszała, ale w pozytywnym znaczeniu tego słowa, ponieważ bohaterzy, którzy wydawali się czarnymi charakterami okazali się aniołami stróżami, a osoby, które można było wziąć za przyjaciół Tory wbili jej nóż w plecy. W efekcie powstało naprawdę pełne emocji zakończenie, w którym nie można było przewidzieć samej końcówki. 

W ogólnym świetle książkę stawiam na wysoką półkę, gdyż naprawdę mi się podobała. Z początku myślałam, że ze względu na motyw naukowy autorka będzie używać słów nie do końca pospolitych, lecz wymyślnych charakterystycznych do owej tematyki, jednak myliłam się i nie miałam, żadnego problemu z przyswojeniem terminów. Dodatkowym atutem działającym na plus książki jest narracja pierwszoosobowa prowadzona z perspektywy Tory. Czasami wkradają się fragmenty, w których Tory nie mogła brać udziału, dlatego autorka wprowadziła standardową narrację trzecioosobową. Wirusy polecam przede wszystkim osobą lubiącym czytać o przygodach przeplecionymi cechami fantastyki oraz zagadkach wymagającymi rozwiązanie inteligencją oraz sprytem opartym na nauce. Dla dziewczyn, które lubią w książkach akcent miłosny mam niestety złą wiadomość, jednak widzę szansę na wątek miłosny i być może autorka postara się go rozwinąć w kolejnym tomie.
MOJA OCENA 8/10

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Zbuntowana | Veronica Roth


Tytuł: Zbuntowana
Seria: Niezgodna #2
Autor: Veronica Roth
Wydawnictwo: Amber
Liczba stron: 365


Jest to już druga część przygód Tris i muszę przyznać, że podobała mi się, choć w porównaniu z poprzednią uważam ją za gorszą. Tym razem autorka nie dała nam chwili odpoczynku, ponieważ książka jest po brzegi wypchana akcją. Podczas czytania nie można się nudzić, a tempo rozwoju fabuły z każdą chwilą gna do przodu.. 

Głównym tematem tej części jest wojna, którą toczą Erudyci z pozostałymi frakcjami. Tris wraz z Tobiasem mają do pokonania wiele przeszkód, z którymi muszą się zmierzyć. Są poddawani pod wpływ serum pokoju oraz serum prawdy. Toczą mnóstwo walk  i bójek. Chronią się najpierw w siedzibie Serdeczności, następnie w Prawości, aż w końcu docierają do swoich byłych domów w Altruizmie. W ogromnym chaosie panującym we wszystkich frakcjach będą musieli odróżnić wrogów od przyjaciół co jak się okaże nie będzie łatwym zadaniem. W krwawych starciach między obywatelami dojdzie do wielu śmiertelnych ofiar. A wszystko to przez usiłowanie przejęcia władzy...

W tej części Tris poznajemy z drugiej strony jej oblicza. Nie jest już taką nieustraszoną dziewczyną jaką była przedtem, teraz przechodzi wewnętrzną zmianę. Praktycznie przez całą książkę zmaga się z poczuciem winy, które zostało wywołane strzałem padającym z jej rąk przez co zginął jej przyjaciel. Odczuwa również ogromną pustkę po starcie rodziców. W książce był nawet ukazany moment, w którym miała myśli samobójcze. Była rozchwiana psychicznie i uważam, że za szybko ulegała emocjom. Bez sensu narażała się na pewną śmierć, ale tylko i wyłącznie dzięki Tobiasowi udało jej się uciec od zgonu. Mnie osobiście pewnymi chwilami bardzo irytowało jej zachowanie. Jednak została ukazana miłosna więź łącząca ją z Tobiasem. Nie można powiedzieć, że była to łatwa relacja, ponieważ między dwójką dochodziło do różnych rodzajów spięć spowodowanych głównie kłamstwem i brakiem zaufania, ale mimo wszystko przechodzą razem kryzys i miłość, która idzie w parze z wybaczeniem wygrywają. 

Co do pozostałych postaci muszę przyznać, że niektórzy mnie zaskoczyli. Jedni pozytywnie, a drudzy niestety negatywnie. W wielu przypadkach okazywało się, że osoby z poprzedniej części, które uważałam za dobre stały się teraz tymi złymi i zdradzieckimi postaciami, a bohaterzy którzy w pierwszym tomie ukazani byli pod złym znakiem nagle okazali się niespodziewanymi ,,aniołami-wybawicielami". Autorka nie bała się skrzywdzić dobrze nam już znanych bohaterów, przez co skutkiem była ich śmierć i niestety z niektórymi byliśmy zmuszeni pożegnać się na zawsze. 

Tempo akcji bardzo szybko się rozwija, co dla niektórych może być plusem, a dla innych minusem. Trzeba uważnie czytać książkę, ponieważ z każdą kartką bohaterzy zmieniają swoje położenie, a akcja rozgrywa się w wielu miejscach. Jak dla mnie dużym pozytywnym faktem jest dodanie do całej historii udziału wszystkich frakcji, a przede wszystkim bezfrakcyjnych, gdyż w pierwszej części był tylko ukazany wizerunek Altruizmu, Nieustraszoności oraz Erudycji, a pozostali stanowili tło i bardzo się cieszę, że autorka tym razem włączyła praktycznie wszystkich do całej wojny. 


Książka ogólnie podobała mi się i zostawiła w mojej pamięci pozytywne wrażenia. Uważam, że jest dobrą kontynuacją pierwszej części. Nie można ukrywać, że wiele się w niej dzieje, zostają dodani nowi bohaterowie, którzy odgrywają większą lub mniejszą rolę w całej historii. Jest w niej wiele nagłych zwrotów akcji, przez co czytelnikowi oczy się nie zamkną. Moim zdaniem każdy kto przeczytał Niezgodną powinien sięgnąć, a nawet mogę powiedzieć, że jest zmuszony do zapoznania się z Zbuntowaną, bo nie będzie tego żałować.

MOJA OCENA 8/10

czwartek, 4 czerwca 2015

Czerwone jak krew | Salla Simukka


Tytuł: Czerwone jak krew #1
Autor: Salla Simukka
Wydawnictwo: YA!
Liczba stron: 250

Lumikki to zamknięta w sobie nastolatka, która wyprowadza się ze swojego rodzinnego miasta, by móc rozpocząć naukę w elitarnym liceum artystycznym. Trzyma się na uboczu, nie ma dobrego kontaktu z rówieśnikami, jest wyznawczynią wegetarianizmu i ma własne zdanie na każdy możliwy temat, przy czym jest niesamowicie inteligentna. Z pozoru szara myszka, która lubi swój styl życia, jednak wszystko się zmienia, gdy przez zupełny przypadek znajduje się w nieodpowiednim miejscu o niewłaściwej porze. Wystarczył tylko jeden niefortunny zbieg okoliczności, by całe dotychczasowe życie Lumikki zostało wywrócone do góry nogami. Od teraz przyjdzie jej się zmierzyć ze swoimi lękami, będzie musiała zaufać tym, których uważała za swoich wrogów oraz rozwiązać zagadkę narażając przy tym własne życie...

Może zacznę od tego, że książka jest niesamowicie uzależniająca. Pomimo małej ilości stron, akcja jest bardzo równomiernie rozłożona i dawkowana czytelnikowi w odpowiednich proporcjach, by móc go zaciekawić. W pewnych momentach nie mogłam oderwać się od czytania i miałam ogromny opór przed odłożeniem jej z powrotem na półkę. Tutaj należy pochwalić warsztat pisarski autorki i zrobić w jej kierunku spory ukłon, gdyż wykonała kawał dobrej pracy. Bardzo podobał mi się jej styl pisania, bo nie rozdrabniała się i nie marnowała czasu na zbędne, długie opisy otoczenia, tylko szybko przechodziła do sedna sprawy. Swoją prostotą i konkretnością zaskarbiła moją sympatię.

Uważam, że bohaterowie, którzy występują w książce zostali dobrze wykreowani i w większości przypadków bardzo ich polubiłam. Choć książka nie jest pisana w narracji pierwszoosobowej, to o Lumice dowiadujemy się najwięcej. Z pewnością nie należy ona do moich ulubionych żeńskich postaci, jednak miała w sobie ,,to coś", co pozwoliło aby zapadła w mojej pamięci na długo. Można ją określić mianem kobiecej wersji Scherlocka Holmes'a. Była bardzo inteligenta i nadzwyczaj sprytna. Potrafiła dojrzeć najmniejszy szczegół, koło którego inna osoba przeszłaby obojętnie nie zwracając na niego uwagi. Należy też zaznaczyć, że nie odznaczała się szczególną wylewnością w stosunku do innych, wolała raczej trzymać się z dala od rówieśników i nie wchodzić z nimi w żadne rozmowy, przez co została owiana przez autorkę lekką tajemniczością. Mam wrażenie, że jeszcze wszystkiego o niej nie wiemy i w kolejnych tomach może nas czymś zaskoczyć, a przynajmniej mam taką nadzieję.


Do pozostałych drugoplanowych postaci nie mam szczególnych zastrzeżeń. Większość z nich bardzo polubiłam i można powiedzieć, że w pewnym stopniu zżyłam się z nimi. Może trochę mało się o nich dowiedzieliśmy, gdyż autorka bardziej skupiła się na głównej bohaterce, ale mimo to bez nich nie powstałaby ta książka, gdyż to właśnie oni napędzają ciąg akcji. Mamy zagadkę, do której koledzy Lumikki są kluczem, gdyby nie oni życie naszej bohaterki zostałoby w nienaruszonym stanie, bez zbędnych przeżyć i niespodzianek. W tym momencie zrozumiałam, dlaczego autorka zdecydowała sią zastosować narrację trzecioosobową. Dzięki temu zabiegowi możemy być świadkami wydarzeń doświadczanych przez paczkę znajomych Lumikki lub też gang rosyjskiej mafii, który jest bardzo ważnym elementem całej historii.

Książkę polecam każdemu, kto lubi młodzieżowe kryminały. Szczerze mówiąc pierwszy raz czytałam książkę z takiego gatunku i muszę przyznać, że bardzo mi sie podobała. Z pewnością fani wątków miłosnych, czy też przysłowiowych trójkątów mogą się zawieść, gdyż żadne miłosne uniesienia nie zostały spisane na kartkach tej książki. Dlatego uważam, że jest ona idealną odskocznią od utartych schematów, którymi cały czas karmią nas wydawnictwa. Tutaj spotkamy się z zagadką, która wbrew pozorą nie jest tak oczywista do rozwiązania. Mamy, również niebezpieczną mafię, która jest źródłem wszystkich wydarzeń jakie miały miejsce w życiu Lumikki. Ważną rolę odegra także trójka przyjaciół, którzy z początku byli wrogami dziewczyny, lecz poprzez ich własną głupotę i nieprzemyślane działania wejdą do życia Lumikki i z pewnością na długo zostawią w nim swój ślad...
MOJA OCENA 8/10 


1. >Czerwone jak krew<
2. Białe jak śnieg
3. Czarne jak heban

niedziela, 31 maja 2015

[1] Kopciuszek | film


Tytuł: Kopciuszek
Gatunek: Familijny
Produkcja: USA
Premiera: 13 marca 2015r.
Reżyseria: Kenneth Branagh


Zauważyłam, że ostatnio panuje moda na odnawianie i powracanie do disney'owskich bajek w formie pełnometrażowych filmów familijnych. Taki sam zabieg został zaprowadzony w Kopciuszku, który powrócił do nas w wersji filmowej. Osobiście jestem jak najbardziej za takim ,,wskrzeszeniom", gdyż dzięki temu klasyczne bajki, na których zostaliśmy wychowani stają się nieśmiertelne. W ten sposób na nowo odradzają się w naszej pamięci i możemy z nowej perspektywy na nie spojrzeć. Pewnie większość z nas wyrosła już z animowanych bajek lub zwyczajnie nie lubi ich oglądać, dlatego twórcy wychodzą na przeciw widzom i dają im możliwość ponownego spojrzenia na wspaniałe bajki Disneya.

Po śmierci biologicznej matki, ojciec dziewczyny postanawia ponownie się ożenić. W efekcie do ich wspólnego domu wprowadza się nowa wybranka serca ojca, a wraz z nią dwie córki kobiety. Razem mieli zacząć wieść nowe, pokładane życie, lecz niestety perspektywa sielanki nie trwa długo. Pewnego dnia ojciec musiał wyjechać na kilka tygodni, jednak parę dni później do domu dociera smutna wiadomość od posłańca, z której wynika, że ojciec młodej dziewczyny nie żyje. Od tego momentu całe jej poukładane życie legło w gruzach. Przez swoją macochę przyrodnie siostry jest traktowana w sposób poniżający, lecz życie panny zostaje odmienione w trakcie jednej nocy...



Myślę, że każdy doskonale zna i pamięta historię Kopciuszka, która z pewnością skradła nie jeden sen w naszym dzieciństwie. Mnie jak najbardziej podobał się ten film i zachęcam wszystkich do obejrzenia go. Gra aktorów jest na bardzo dobrym poziomie, co świadczy o wybranej obsadzie jak najlepiej. Sceneria filmu przypomina nam w każdym szczególe tą, z którą doskonale zapoznaliśmy się w animowanej wersji. Wszystkie miejsca idealnie działają na naszą wyobraźnię i odwzorowują elementy baśniowego świata przedstawionego. Warto również, zwrócić uwagę na stroje, które moim zdaniem są naprawdę olśniewające, zwłaszcza suknie, na które wręcz nie mogłam się napatrzeć. A więc podsumowując, filmowy Kopciuszek daje widzom wszystko czego potrzebują, by rozbudzić w sobie tęsknotę do beztroskich chwil dzieciństwa. 
MOJA OCENA 8/10

czwartek, 28 maja 2015

Niezgodna | Veronica Roth


Tytuł: Niezgodna
Seria: Niezgodna #1
Autor: Veronica Roth
Wydawnictwo: Amber
Liczba stron: 350

,,Frakcja ponad krwią"
Książka Niezgodna jest pierwszą częścią trylogii. Krytycy oraz fani oceniający tę powieść dopatrzyli się wielu wspólnych szczegółów łączących ją z Igrzyskami Śmierci. Moje zdanie na ten temat jest podzielone. Może i mają kilka wspólnych elementów jednak nie uważam, że są do siebie bardzo podobne, gdyż nie można ukrywać, że Niezgodna to zupełnie inna historia. 


Nie ma już Chicago. Społeczeństwo powstałe na ruinach tego miasta zostało podzielone na pięć frakcji. Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwaga), Erudycja (inteligencja), Prawość (uczciwość), Serdeczność (życzliwość). Główna bohaterka Beatrice pochodzi z Altruizmu, ale wszyscy szesnastolatkowie muszą przejść test przynależności, który powinien wskazać do której frakcji dana osoba należy. Jednak dziewczyna nie przechodzi pomyślnie testu, ponieważ okazuje się, że może należeć do więcej niż tylko jednej frakcji, a oznacza to, że jest Niezgodna. W dniu Ceremonii Wyboru Beatrice wraz z bratem Caleb'em opuszczają swoją rodzinną frakcję. Dziewczyna wybiera Nieustraszoność, a chłopak Erudycje.


Od teraz Tris będzie musiała nauczyć się jak być odważną. Z początku nowicjat, który składa się z trzech etapów nie idzie jej do końca pomyślnie. Jest nieakceptowana przez innych nowicjuszy z powodu pochodzenia z frakcji, którą wszyscy gardzą. Jednak po pewnym czasie odnajduje się w nowej rzeczywistości i otoczeniu. W pełni świadoma swojego wyboru ze wszystkich sił próbuje udowodnić, że znalazła się na właściwym miejscu. Po pewnym czasie znajduje przyjaciół i czuje się szczęśliwa, pomimo tego, że wciąż brakuje jej rodziny. Pierwszy etap nowicjatu jakimi są walki Tris udaje się przejść dobrze, choć z początku było jej trudno. Jednak ostatecznie etap zakańcza na piątym miejscu co jest bardzo dobrym wynikiem. Drugim etapem nowicjatu okazują się być symulacje strachu, które wymagają od nowicjuszy pokonania w sobie wewnętrznych koszmarów. Nikomu one nie idą zbyt pomyślnie jedynym wyjątkiem jest Tris, która radzi sobie z nimi perfekcyjnie. Okazuje się, że ma to związek z Niezgodnością dziewczyny. Jedyną osobą, która odkrywa jej sekret jest instruktor Cztery. W późniejszym czasie okazuje się, że mają ze sobą bardzo dużo wspólnego przez co między tą dwójką rodzi się uczucie miłości. Oficjalnie Tris kończy drugi etap na pierwszym miejscu w rankingu przez co tworzy sobie wrogów, którzy są zazdrośni o jej sukcesy. Nawet w kręgu przyjaciół czai się zdrajca, który źle życzy Tris. Trzeci, ostatni etap nowicjatu, również kończy brawurowo i staje się pełnoprawną, dorosłą Nieustraszoną.

Jednak z zewnątrz dochodzą odgłosy wojny. Okazuje się, że Erudyci sprzymierzyli się z Nieustraszonymi, by napaść na frakcję Altruizmu, aby ci zdobyli władzę nad wszystkimi, ponieważ do tej pory rządy sprawowali bezinteresowni Altruiści. W nocy wszyscy Nieustraszeni zostają wprowadzeni w amok, aby nie byli świadomi co robią. Jedyne co wiedzą to, to że muszą zabijać. Jedynymi osobami którzy są na jawie to przywódcy Nieustraszonych oraz Tris razem z Cztery, którzy są Niezgodni i na nich rozkazy nie działają. W walce ginie wielu niewinnych ludzi. Tris jest zmuszona zabić przyjaciela, a jej rodzice oddają życie w obronie córki. Bitwa prowadzi do rozlewu litrów krwi. Jednak dzielna Tris dociera do jednostki dowodzenia całą wojną i niszczy system, który przerywa wojnę. Jednak od teraz nie jest bezpiecznie w ich frakcji dlatego dziewczyna wraz z Cztery musi uciekać, aby przywódcy ich nie złapali, ponieważ wiedzą, że są Niezgodni...

Książka bardzo mi się spodobała. Autorka miała oryginalny pomysł na ukształtowanie życia bohaterów, choć moim zdaniem nie był do końca dopracowany. Brakowało mi wyjaśnienia dlaczego powstały takie, a nie inne frakcje. Jednak bohaterzy byli realistyczni i bardzo ich polubiłam. Tris przypadła mi do gustu, z powodu swojej determinacji, by mimo sprzeciwień losu iść na przód i podołać swoim celom w życiu. Wątek miłosny trzeba przyznać, że nie był na pierwszym planie, ale też nie można powiedzieć, że został zupełnie zepchnięty na boczny tor. Nie wiem czy można powiedzieć tu o miłości bohaterów, ponieważ odczułam, że oboje wstydzili się siebie nawzajem. Mam nadzieje, że w kolejnych częściach bardziej się do siebie otworzą. Jednak podobało mi się, że nie ma tutaj żadnego miłosnego trójkąta z czego jestem bardzo zadowolona, bo w większości książek zawsze musi występować niezdecydowanie dziewczyny kogo wybrać, tu na szczęście takiego problemu nie ma. Styl pisarki uważam, za dobrze rozwinięty, a dodatkowym plusem jest narracja pierwszoosobowa w czasie teraźniejszym, która pozwala jeszcze bardziej wczuć się w wydarzenia opisywane przez główną bohaterkę. Moje ogólne wrażenia są bardzo pozytywne i z ogromna chęcią sięgnę po kolejne tomy przygód Tris.
MOJA OCENA 8/10


1. >Niezgodna<
2. Zbuntowana
3. Wierna 

sobota, 16 maja 2015

Łza | Lauren Kate



Tytuł: Łza
Seria: Łza

Autor: Lauren Kate

Wydawnictwo: Galeria Książki
Liczba stron: 396

,,Cierpienie uczy mądrości''
Łza jest pierwszym tomem nowej, dobrze zapowiadającej się serii Lauren Kate. Wiele osób ma na temat tej książki pozytywne zdanie więc zaczynając ją czytać miałam duże oczekiwania i muszę z pełnym uśmiechem na twarzy przyznać, że nie zawiodłam się. Książka całkowicie mnie pochłonęła, a historia bardzo zaciekawiła. 

,,Znajdź drogę ucieczki z lisiej nory''


Główną bohaterką opowieści jest siedemnastoletnia Eureka, która w wypadku samochodowym traci matkę. Jest całkowicie zrozpaczona i nie umie poradzić sobie z otaczającym ją światem. Odizolowała się od swoich rówieśników, zrezygnowała ze swojej ukochanej drużyny lekkoatletycznej, a nawet próbowała popełnić samobójstwo. Z przymusu przeprowadziła się do swojego ojca i jego nowej żony oraz dwójki ich dzieci. Z przyjaciół zostali przy niej tylko Cat oraz Brooks. 
Jednak pewnego dnia gdy wraca do domu ze spotkania z terapeutką ktoś uderza w jej samochód robiąc bardzo duże szkody. Sprawcą wypadku okazuje się być tajemniczy chłopak imieniem Ander, który nie był przypadkowym człowiekiem pojawiającym się w życiu Eureki. 
Kluczowym wydarzeniem jest otrzymanie spadku po matce. Dziewczyna dostała medalion, który przez całe życie jej mama nosiła na szyi, kamień gromu owinięty muślinem oraz starożytną księgę napisaną w dawno zapomnianym już języku. 
Teraz najważniejszym zadaniem dla Eureki jest rozszyfrowanie zagadki dlaczego akurat te przedmioty zostawiła dla niej matka. Droga do prawdy będzie dla niej bardzo trudna i wyboista. Będzie musiała pogodzić się z kolejną śmiercią ważnej dla niej osoby, zaakceptować zdradę przyjaciela, zaufać osobie, o której tak naprawdę nic nie wie oraz ryzykować własne życie w ochronie cudzego...   
,,Rzuca nią fala, lecz nie tonie''
Książka bardzo wciąga, a chwilami nawet uzależnia. Historia jest zmyślnie przedstawiona przez co nie staje się nudna. Trzeba przyznać, że pomysł autorki był oryginalny. Z całą pewnością na rynku książek jest przesyt tematyki o wampirach, wilkołakach i innym nadnaturalnych stworzeń. Tutaj mamy przedstawioną historię mitycznej, zatopionej Atlantydy oraz dziewczyny, której łzy zatopiły kontynent. 
,,Ostatnią rzeczą jaką spodziewamy się po innych, jest ostatnia rzecz, która robią, zanim nauczymy się im nie ufać''
Bohaterzy byli dobrze wykreowani nie można zarzucić im braku charakteru. Sama Eureka mimo przejść była pozytywną postacią, ale dodałabym jej nutki ostrzejszej osobowości. Według mnie była zbyt naiwna, jednak trzeba przyznać, że miała odwagę. Natomiast Ander nie przypadł mi do gustu może dlatego, że bardzo mało się o nim dowiadujemy, przez co owinięty jest sporą tajemniczością. Dużo bardziej polubiłam Brooks'a i myślę, że mimo wszystko o to on powinien starać się o względy Eureki. Jeśli chodzi o Cat to nic do niej nie mam, może była trochę ekstrawagancka stanowiąca przeciwieństwo Eureki, lecz podobał mi się jej styl bycia. 
Akcja fabuły została rozłożona na całą książkę, w każdym rozdziale coś się dzieje. Tempo akcji nie przyspiesza i z całą pewnością nie da się zgubić w ciągu wydarzeń. Według mnie początek i środek książki był bardzo dobry autorka dawkowała nam ciekawość co wydarzy się w kolejnych rozdziałach. Jednak muszę stwierdzić, że sama końcówka nie podobała mi się i jak dla mnie była zbyt naciągana. Styl autorki był lekki, lecz w kilku momentach mogła by zaoszczędzić rozwlekłych opisów mało znaczących rzeczy. Ogólnie książka bardzo mi się podobała i z pewnością przeczytam kolejne tomy przygód Eureki. Polecam ją młodzieży, która lubi nadzwyczajne historie, a z pewnością nie pożałują.
MOJA OCENA 8/10
,,Wszystko może się zmienić wraz z ostatnim słowem''
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...